Afgański  morderca, w czasie przerwy w odbywaniu kary dożywotniego więzienia zaatakował dwóch policjantów młotkiem. Sąd potraktował go wyjątkowo pobłażliwie.

35-letni Jamshid Piruz, został skazany w Holandii na karę dożywotniej za zamordowanie swojej lokatorki. Co zaskakujące morderca otrzymał zgodę na przerwę w odbywaniu kary więzienie, w czasie której odwiedził krewnych w Wielkiej Brytanii. Tam doszło do szalonego atak młotkiem na dwóch oficerów policji w East Sussex. Obaj policjanci zeznali, że byli przerażeni atakiem Piruza i myśleli, że zostaną zabici.

W dniu 4 stycznia 2016 roku Piruz, spóźnił się na swój lot powrotny z lotniska Gatwick do Holandii. Gdy członek personelu EasyJet, powiedział mu, że będzie musiał kupić nowy bilet, Afgańczyk opluł go i znieważył. Wezwano policję, jednak po zapłacie odszkodowania muzułmanin został zwolniony, i wówczas poszedł do gospody w Crawley, gdzie ukradł narzędzia, w tym młotek.

7 stycznia 2016 roku policja została wezwana przez osobę, która zobaczyła jak Piruz dokonuje kolejnego włamania, co w efekcie doprowadziło do szaleńca ataku na policjantów.

17 sierpnia Jamshid Piruz został skazany na zaledwie trzy lata wiezienia.

– Bardzo frustrujące jest to, że mężczyzna, który jest skazanym mordercą w innym kraju europejskim, został potraktowany tak łagodnie przez sędziego. – komentował przedstawiciel policji — Ci oficerowie zostali zaatakowani wykonując swoją pracę.

ex