Małżeństwa muzułmanów z kobietami innych wyznań mało kogo dziwią. Niemal spowszedniały. Jednak małżeństwo muzułmanki z mężczyzną, który  nie jest muzułmaninem jest niemożliwe, Muzułmanka nie może wyjść za mąż za wyznawcę innej religii czy też ateistę. Tak stanowi Koran i jest to respektowane we wszystkich krajach muzułmańskich.

Tymczasem Tunezja zamierza wprowadzić oficjalnie zmiany prawa, które pozwolą muzułmańskim kobietom poślubić mężczyzn innych wyznań. Projekt ustawy został już przedłożony parlamentowi Tunezji. Zmiany prawa dałby kobietom i mężczyznom także równość dziedziczenia. Prawo szariatu wskazuje, że dwie trzecie majątku dziedziczy a kobieta tylko jedną trzecią.

Te plany wzbudziły gniew w konserwatywnych środowisk w kraju  oraz w świecie arabskim.  Zaś fakt, że projekt ustawy popiera prezydent Tunezji Beji Caid Essebsi, tylko zwiększył irytację jego przeciwników: „Islam podzielił wszystko sprawiedliwie pomiędzy mężczyzną i kobietą, a teraz głupcy przyszli i domagają się  równości między dwoma płciami”. – komentują przeciwnicy zmian.

Tunezja i tak jest najbardziej liberalnym krajem arabskim, o czym świadczą m.in. rozbudowane prawa kobiet. m.in. zniesiono tam wielożeństwa oraz obowiązek noszenia tradycyjnych chust przez kobiety, kontrolowane są rozwody przez sądy, dopuszcza się kobiety do szkół, parlamentu, władzy i innych form życia publicznego. Co w innych krajach arabskich jest nie do pomyślenia.

ex