

Jak podały izraelskie media, siatka żydowskich rabinów aktywnie uczestniczy w podziemnym handlu dziećmi i przemycie ciężarnych kobiet z terenów okupowanych do Stanów Zjednoczonych. Tam ponoć dochodzi do handlu nowo narodzonymi dziećmi.
Według raportu opublikowanego w tym tygodniu przez hebrajską gazetę „Yediotha Ahronotha” przestępcza siatka była prowadzona przez rabina i biznesmena, Haima Aharona Yosefi, znanego doskonale w świecie ultra-judaizmu.
Podczas swoich spotkań z Devorah Leah, dziennikarką śledczą, która przedstawiła się jako kobieta w ciąży, Yosefi ujawnił, że zabiera młode, ciężarne kobiety z Izraela do Stanów Zjednoczonych. Tam rodzą dziecko i otrzymują za to zapłatę. Yosefi powiedziała kobiecie, że otrzyma 50 000 dolarów w zamian za dziecko.


– Jeśli powiem ci, z kim jestem związany, to zdziwisz się mocno: urzędnicy w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, wojsko, policja – wyliczał – Wielu rabinów, takich jak ja, jest w to zaangażowanych.
Pierwsze spotkanie Devorah z Yosefi odbyło się w hotelu w Jerozolimie, zaś drugie i trzecie w piwnicach organizacji Ultra Orthodox Lev Shomea.
Yosefi następnie nakreślił cały proces porodu Devorah, począwszy od wyjazdu do USA aż do urodzenia dziecka.
Rabin zauważył, że zorganizuje „rodzinę goszczącą” w USA, z którą kobieta mieszkałaby do dnia narodzin dziecka. Powiedział, że rodzina pokryje wszelkie wydatki, w tym odzież, makijaż, ubezpieczenie medyczne, narodziny i lekarzy.
Dziennikarze dotarli też do Yedioth Ahronoth, która opowiadała o swoich doświadczeniach z rabinem, gdy jej syn został sprzedany po narodzeniu w Stanach Zjednoczonych. Nie ustalono co dzieje się z dziećmi dalej.
Yosefi został niedawno aresztowany, na razie jednak ma zarzuty… pomocy w uchylaniu się do służby wojskowej młodym mężczyznom.
Etc