Jak informuje Radio Szczecin, polskich więźniach pojawiła się „moda” przechodzenia na islam. Osadzeni robią, to dla przywilejów. Tak dzieje się chociażby w szczecińskim areszcie śledczym.

Według majora Sebastiana Matuszczaka, zmiana wyznania nie jest związana z przemianą duchową, ale wyłącznie z przywilejami, na jakie mogą liczyć wyznawcy islamu w polskich więzieniach i aresztach.

– To się wiąże też z możliwością otrzymania specjalnych posiłków tzw. posiłków religijnych i w naszej ocenie w większości jest to podyktowane chęcią zmiany diety niż kwestią wyznania religijnego. To są specjalne posiłki, które nie zawierają mięsa wieprzowego – tłumaczy mjr Matuszczak Radiu Szczecin.

Okazuje się, iż zmiana wyznania za kratami nie jest skomplikowana. Nikt nie sprawdza, czy jest ona rzeczywista czy jedynie podyktowana chęcią zmiany diety. Osadzony musi złożyć jedynie stosowne pisemne oświadczenie i na tej podstawie są mu przyznawane posiłki zgodne z islamem .

Taka moda” pojawiła nie tylko w Polsce. Coraz częstsze przypadki „przechodzenia” na islam wśród więźniów odnotowano chociażby w Wielkiej Brytanii.

opr.ed