Młody mężczyzna został spalony żywcem przez muzułmanów na rynku w indonezyjskim Mura Bekasi. Tłum muzułmanów zakatował go z powodu podejrzenia, że ukradł głośniki z pobliskiego meczetu.  Napastnicy pobili go i spalili go żywcem wprost na ulicy. Nikt nie chciał słuchać wyjaśnień ofiary linczu.

Po dokonaniu zbrodni jeden z mieszkańców policzył głośniki w meczecie, i okazało się, że żaden nie zginął.  Tak działa islamska sprawiedliwość.