Zabił 3-latkę i zgwałcił jej martwe ciało! Miał za to dostać 100 batów

0
 Ojciec trzyletniej Rany z satysfakcją patrzył, jak wykonywany jest wyrok na mordercy i gwałcicielu jego dziecka. Jego zdaniem nawet najgorszy zwierz tak by się nie zachował, a tymczasem zrobił to najbliższy sąsiad.
O wyroku na mordercy już pisaliśmy. Jak doszło do zbrodni portali MailOnline opowiedział Yahya Almatari, ojciec dziewczynki: – 25 czerwca Rana wyszła z domu, aby bawić się z innymi dziećmi. Po 10 lub 15 minutach wyszedłem ją odnaleźć. Szukaliśmy wszędzie, ale nie było jej śladu, wysyłaliśmy przyjaciół, krewnych i sąsiadów aby jej szukać. Nigdzie jej nie było. Tak jakby Rana zapadła się pod ziemię.
Informacja o zaginionym dziecku trafiła do mediów, poszukiwania rozpoczęła policja, sąsiedzi iż znajomi. Tylko najbliższy sąsiad Muhammad al Maghrabi nie pomagał w poszukiwaniach, a jeden z plakatów z wizerunkiem dziecka, który wsiał obok jego domu ktoś zerwał. Na zdjęciu widać uśmiechniętą Ranę z okularami przeciwsłonecznymi na czubku głowy.
W końcu ciało dziewczynki znaleziono w pustym sklepie nieopodal meczetu. Ujęcie mordercy było już kwestią czasu. Marokańczyk Muhammad al Maghrabi, został aresztowany dwa dni po tym, jak Rana zaginęła. Był dobrze znany rodzinie ofiary, gdyż mieszkał po sąsiedzku. Gdy policja weszła do piwnicy domu, gdzie mieszkał z rodzicami, znaleziono tam dowody wskazujące, że al Maghrabi ​​zaplanował to przestępstwo.
Muhammad al Maghrabi, był typem zamkniętego w sobie samotnika. Widząc na ulicy dziewczynkę zaciągnął ją do swojego domu, tam ją zabił i zgwałcił jej martwe ciało.

Po zatrzymaniu zabójcy tłumu zgromadził się na zewnątrz posterunku policji, w którym trzymano mordercę dziecka, żądając sprawiedliwości. Ministerstwo Sprawiedliwości wydało nawet specjalne oświadczenie w celu uspokojenia tłumu.
Po aresztowaniu Al-Maghrabiego początkowo skazano go na 100 batów – za gwałt i morderstwo! Ale wywołało to ogromne oburzenie w całym kraju i sędzia uznał, że kara nie jest wystarczająca. Szybko zmienił ją na wyrok śmierci.
Jak powiedział Yahya Almatari, ojciec zamordowanej dziewczynki, portalowi MailOnline: Podczas egzekucji mordercy mojego dziecka poczułem się, jakbym się odrodził. To jest pierwszy dzień mojego nowego życia.
Jak dodał, obserwował egzekucję z ulgą i satysfakcją: – Zgodnie z prawem naszego kraju i prawem szariatu zwyciężyła sprawiedliwość.
Gdy zabójca dziecka zmuszony był położyć się na ziemi z założonymi za plecami rękami, a policjant stanął nad nim z karabinem maszynowym AK-47, członkowie rodziny Rany wraz z wielotysięcznym tłumem krzyczeli: – Sprawiedliwe! Sprawiedliwe! Sprawiedliwie!

BARDZO DRASTYCZNY FILM: Egzekucja gwałciciela i mordercy 3-letniej dziewczynki

Przed wykonaniem wyroku policjanta przeczytał wyrok sędziego dotyczący egzekucji. Al Maghrabi odwrócił głowę, aby na chwilę spojrzeć na swego kata, zanim jego życie się skończyło.
– Uśmiechałem się, kiedy jego ciało napełniło się kulami. Piekło było zapisane na twarzy zabójcy – powiedział Yahya Almatari. Potem tłum długo wiwatował na głównym placu stolicy Jemenu.
Wujek Rany, Fouad Almatari, powiedział, że rodzina postanowiła pogrzebać ją dopiero wówczas, gdy jej zabójca nie będzie już żył. Po egzekucji rodzina poszła do kostnicy i pogrzebała Ranę na pobliskim cmentarzu.
– Domagaliśmy się szybkiego orzeczenia w tej sprawie i zgodnie z prawem szariatu, tak szybko, jak to możliwe, aby dusza Rany mogła odpocząć w pokoju. Sprawiedliwość się spełniła – powiedział ojciec dziecka.
opr.ex

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ