Po wojażach nad polskim morzem, działacze Platformy Obywatelskiej wybrali się zbiorowo na tegoroczny Przystanek Woodstock, aby tam kontynuować swoją akcję uprzykrzania życia wyborcom. Na festiwal Owsiaka pojechali m.in.: były minister sprawiedliwości Borys Budka z żoną i córką, były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, posłanki Marta Golbik, Krystyna Skibińska i Kinga Gajewska, posłowie Arkadiusz Myrcha i Leszek Ruszczyk. Niestety ich akcja skończyła się krytyką, nie tylko ze strony zwolenników PiS-u, ale również lewaków.

Przedstawiciel tego drugiego środowiska- Zbigniew Hołdys nie wytrzymał nerwowo i wyraził swoją dezaprobatę na Twitterze: „To jest pierwsza w historii polityczna agitka na Woodstocku. Z trudem to oglądam. Tak trudno pojechać prywatnie, bez megafo? Przeżyć? BYĆ?” – napisał zgorszony muzyk, komentując obecność posłów Platformy Obywatelskiej na festiwalu.

źródło: telewizjarepublika.pl/ Twitter