Muzułmanin został zmasakrowany przez 11 uzbrojonych w maczety i kije do hokej na trawie mężczyzn w indyjskim mieście Dhule, około 280 km od Bombaju.

Według doniesień indyjskich mediów, ofiara, którą policja zidentyfikowała jako Rafiquddin,  to rzekomy gangster, który akurat pił  herbatę gdy został  zaatakowany.

Mężczyzna został uderzony 27 razy maczetą, zanim napastnicy odjechali motocyklami i skuterami. A ulica dosłownie zalała sie krwią.  Policja twierdził, że ​​był on przestępcą, który miał na koncie ponad 30 przypadków wymuszeń, gwałty i morderstwa.  Co zaprzecza innej  wersji, że  był to rzekomo Naveed Pathan, znany muzułmański kulturysta.