Kilka dni temu władze Izraela otworzyły esplanadę meczetów na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie. Miejsce to, gdzie stała Świątynia Jerozolimska, dla muzułmanów jest trzecim najświętszym miejscem – po Mekce i Medynie.  Dostęp do niego był zablokowany od momentu zastrzelenia dwóch policjantów na Wzgórzu Świątynnym. Po tym ataku izraelskie władze zamknęły ze względów bezpieczeństwa dostęp do administrowanego przez muzułmanów Wzgórza Świątynnego.

Przed tygodniem otwarto 2 z dziewięciu 9. Zainstalowano przy nich wykrywacze metalu, co wywołało protesty przywódców muzułmańskich. Zaapelowali oni do wiernych, aby nie przechodzili przez wejścia wyposażone w wykrywacze; modlitwy odbyły się obok tych urządzeń.

Nieopodal esplanady meczetów na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie izraelskie siły bezpieczeństwa zabiły kilku mężczyzn. Według służb bezpieczeństwa Izraela byli to terroryści arabscy, obywatele Izraela.

Inne źródła  mówią, że byli to muzułmanie, którzy modlili się poza meczetem w proteście przeciwko  dodatkowym środkom bezpieczeństwa wprowadzonych w miejscach świętych dla muzułmanów.

Te dramatyczne sceny nagrali na telefonach komórkowych przechodnie.

eps