Jak poinformował  The Times premier Theresa May,odbyla rozmowę z  dwoma brytyjskimi marynarzami okrętu podwodnego. Jej temat był cokolwiek kontrowersyjny, gdyz marynarze  poskarżyli się na to, że podczas rejsów nie mogą ściągać porno z Internetu.

Do tej wymiany zdań doszło w czasie przyjęcia dla członków społeczności LGTB w ogrodzie rezydencji premier na Downing Street w Londynie.  Uczestnicy spotkania usłyszeli w pewnym momencie rozmowę Theresy May z dwoma marynarzami, którzy mówili  o problemie niskiej prędkości Internetu na morzu. Jednocześnie prosili o  interwencje w tej sprawie. Premier zapewniła żołnierzy, że sytuacja z Internetem na okrętach podwodnych zostanie poprawiona.

Marynarze podziękowali premier May, a jeden z nich postanowił bliżej  wyjaśnić, po co marynarzom jest potrzebny szybki Internet.

– Problem jest w tym, że nie możemy ściągnąć porno i musimy zapisywać je wcześniej na dysku – powiedział.

Marynarz, chyba posunął się za daleko, albowiem May szybko zakończyła rozmowę.

Na razie nie wiadomo, czy brytyjska marynarka wojenna doczekała się szybszego Internetu.

eps