Do gwałtów dwóch brytyjskich nastolatek doszło rzekomo w popularnym, także wśród Polaków, kurorcie Alanya w Turcji. Obsługa hotelu Savk twierdzi, że dziewczęta same  „szukały seksu grupowego”.
Trójka nastolatków – dwie dziewczęta i chłopak –  pojechała na pierwsze swoje zagraniczne wakacje. Wybrali popularny turecki kurort Alanya nad Morzem Śródziemnym.
To na pewno nie były udane wakacje. Młode Brytyjki twierdzą,  że ​​zostały wykorzystywana w celach seksualnych przez personel hotelu.
Wydarzyło się  to w  środku nocy, gdy  młodzi ludzie spali w swoim pokoju.  Pracownicy hotelu weszli od środka, wykorzystując służbowe klucze (to powszechna praktyka nie tylko w Turcji).   Zaczął się koszmar. Nastolatkom w końcu udało się uciec na plażę.  Zgłosili się też na ​​policję, ale ta  nie chciała im pomóc.
– Powiedzieliśmy też o tym co się stało w recepcji, ale tam po prostu nas wyśmiano –  relacjonuje jedna z 19-letnich dziewcząt.
Jednak Brytyjczycy złożyli pisemną skargę do tureckiej policji i na lastminute.com, gdzie zarezerwowali podróż. Pracownicy hotelu tłumaczyli się, że grupa nastolatków „była pijana i szukała seksu grupowego”. I jakby nic się nie stało następnej nocy personel hotelu Savk dokonał  kolejnych gwałtów na tych samych dziewczętach.
Dopiero po interwencji matki jednej z nastolatek w ambasadzie brytyjskiej w Turcji zajęto się tą sprawą. Ale mało skutecznie.  Gdy grupa przyjaciół chciała opuściła hotel i przenieść się do innego hotelu, ambasada nie potrafiła im w tym pomóc. Okazało się, że nigdzie nie ma miejsc. Podobnie bezradny był lastminute.com.
  – Oni byli tam na swoich pierwszych wakacjach, cieszyli się na nie  – mówi matka dziewczyny brytyjskim mediom – Tymczasem spotkał ich tam niewyobrażalny koszmar. Było to dla nas bardzo stresujące, ponieważ chcieliśmy im pomóc, ale nie mogliśmy nic zrobić.

Do sprawy odniósł się także portal lastminute.com:
„Nie jesteśmy w stanie skomentować zarzutów, ale pozostaniemy w kontakcie z klientami, aby doradzać i wspierać ich w miarę możliwości, gdyż traktujemy tę kwestie bardzo poważnie. Klienci są w centrum naszej działalności i ich bezpieczeństwa jest dla nas niezwykle ważne. Jako środek ostrożności, usunęliśmy hotel ze sprzedaży, dopóki nie dowiemy się więcej o tej sprawie”.
Jak się okazje, także w  nocy, inna grupa nastolatków w tym samym hotelu została napastowana przez grupę mężczyzn spoza hotelu. Zaś lokalna policja miała również odmówić interwencji.
ex