– Chcę umrzeć dla Allacha! –  krzyczał uchodźca z Ghany na  dworcu centralnym w Mediolanie. Biegał przy tym z nożem w dłoni i w końcu zaatakował policjanta.
31-letni Saidou Mamoud Diallo z Ghany został  zauważony nieopodal lotniska w Mediolanie. Pracownik monitoringu, zobaczył jak biega z nożem, krzyczy i atakuje ludzi.  Ofiary ataku zamknęły  się w autobusie i wezwały policję. Szaleniec  jednak natychmiast po przyjeździe funkcjonariuszy zaatakował także ich. Raniąc przy tym jednego z policjantów nożem w ramię. Na szczęście policjant miał na sobie kamizelkę kuloodporną i został tylko lekko ranny.

Jak się okazało, Diallo miał cztery różne tożsamości i był już wcześniej zatrzymywany przez policję kilka razy – w tym za agresywne zachowania. Na początku lipca ​​otrzymał nakaz deportacji. Pomimo wydalenia, był  jednak w stanie poruszać się swobodnie po  kraju.

es