Brytyjscy muzułmanie, którzy porzucili islam zwykle mają z tego powodu poważne problemy. Fahmida Yasmin mówi, że rodzina i przyjaciele odwrócili się raptownie od niej, gdy porzuciła islam.

– To  eksplodowało we mnie, kiedy miałam 18 lat. – wyznaje Fahmida.

Porzucenie islamu, to nadal w Wielkiej Brytanii jest temat tabu. Jednak  co roku około 350 muzułmanów mieszkających w Wielkiej Brytanii decyduje się zerwać z wiarą w Mahometa. Na forach internetowych tysiące muzułmanów pisze o takich planach. Zdecydowana większość z nich ma do czynienia z zagrożeniami ze strony ich rodzin oraz islamistów.

Niektórzy decydują się zachować swój ateizm w tajemnicy, co prowadzi do skomplikowanego życia opartego na kłamstwach i konspiracji. Są to między innymi kobiety w związkach małżeńskim.

Historia Fahmida jest inna, ale podobna do tego co spotyka wielu byłych muzułmanów. Gdy jej ojciec zrozumiał, że jego córka już nie wierzy w Allacha, zrzucił ją ze schodów i wygnał z domu.

Od tamtej pory nie miała kontaktu z rodzicami. Załamała się psychicznie, a następnie wpadła w depresję. Doszło do wielu prób samobójczych i okaleczeń.

Fahmidzie sens życia pomogli odnaleźć jej nowi  przyjaciele.  Teraz pracuje w  kawiarni, ma chłopaka, i plany na przyszłość: –  Mam więcej pewności siebie. Nie jestem już wystraszoną dziewczynką. Wiem, czego chcę w moim życiu.

Jednak tak jak inni, którzy opuszczają islam, musi liczyć się z ewentualną zemstą fanatyków religijnych a nawet swoich bliskich. Oni tak szybko o niej, i o tym co zrobiła, nie zapomną.

ex

źródło: npo3.nl