Szwedzki rząd stwierdził, że tylko trzy do czterech procent nowo przybyłych migrantów o niskim standardzie edukacji ma jakiekolwiek zainteresowanie uczestnictwem w dalszej edukacji lub szkoleniu.

Nowy raport pochodzący z Szwedzkiej Służby Zatrudnienia wykazuje, że tylko trzy do czterech procent migrantów, którzy przyjechali do Szwecji w ciągu ostatnich dwóch lat, wykazało zainteresowanie udziałem w zajęciach edukacyjnych.

Annie Rubensson, menedżer ds. Integracji i zatrudnienia powiedziała: -Oznacza to, że ich szanse na znalezienie pracy znacząco spadają. Staramy się jednak zmotywować i wzmocnimy nasze wysiłki w kierunku informowania ich o tym, co jest wymagane na szwedzkim rynku pracy- dodała.

Profesor Olof Åslund z Instytutu Oceny Polityki Rynkowej (IFAU) twierdzi, że wielu migrantów po prostu nie rozumie, że szkolenie jest wymagane do znalezienia dobrej pracy. -Osoby ubiegające się o azyl uważają, że otrzymają pracę bez względu na to, czy uczęszczają na zajęcia, czy też nie– dodał.

Nowi migranci przybywający do Szwecji są w większości bezrobotni i stanowią dużą część ogółu osób, które nie mają pracy. Szwedzkie władze uważają, że do 2018 roku, 60 procent wszystkich migrantów w Szwecji będzie bezrobotnych.

W czerwcu 2016 r. Szwedzka firma nadawcza SVT ujawniła, że ​​tylko 494 migrantów z 163 000 osób, którzy niedawno przybyli wzięli się do pracy. Wynika z tego, że do szczęścia nie potrzebna im ani nauka, ani praca. Wystarczy bogaty socjal.

mb

Zobacz również: