Henriette Karra (17 lat), została zamordowana w dniu 13 czerwca. O zabójstwo został oskarżony ojciec dziewczyny- Sami (58 lat). Według prokuratorów, mężczyzna nie mógł znieść, że córka jest w związku z muzułmaninem, który obecnie przebywa w więzieniu. Dziewczyna wyjechała z rodzinnego domu i ukrywała się u rodziny swojego chłopaka. Po wyjściu ukochanego na wolność planowała przejść na islam. Jednak jej krewni odnaleźli ją i zmusili do powrotu.

Po tygodniach walki rodziny o jej romans, Henriette Karra została znaleziona martwa w swoim domu w Ramle, w Izraelu. Zginęła od ciosów nożem. Aresztowany został jej ojciec, ale także wuj i matka, którzy według prokuratury mieli udział w zabójstwie.

Ojciec- chrześcijanin, już wcześniej miał jej grozić oraz bić ją. Dziewczyna wysłała nawet paniczne wiadomości tekstowe do przyjaciół, mówiąc im, że jej rodzina chce ją zabić. „Szukają mnie w każdym możliwym miejscu. Nie rozumiesz, jaki to jest strach. Nie wierzę, że mam tyle sił, aby przed nimi uciec”- brzmiała jedna z wiadomości.

Policja obserwowała rodzinę i umieściła urządzenia rejestrujące wewnątrz domu. Według lokalnych raportów, ojciec Henriette był wcześniej podejrzewany o handel narkotykami. Nie jest jasne, czy rodzina była monitorowana pod kątem tych zarzutów czy nadzór został zlecony w wyniku skarg Henriette. W nocy przed jej śmiercią usłyszano jej ojca mówiącego matce: „Zapomnij o niej, pozwól jej pójść do piekła.