Funkcjonariusze organów ścigania zatrzymali w Petersburgu biznesmena Krzysztofa P. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym przez Interpol za rozpowszechnianie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci i pedofilię.

Ten właśnie mężczyzna chwalił się w Internecie, że porywał i gwałcił małe dziewczynki. Jedną z nich miał nawet zamordować, a ciało spalić. Krzysztof P. od dawna przebywa w Rosji, tam prowadzi interesy, a nawet uchodzi za eksperta i występuje w mediach.

Wstrząsający reportaż Ewy Żarskiej, reporterki Polsat News, ujawnił przerażające informacje: „Pedofil „Piotr” korespondując w sieci z innymi pedofilami przez lata opisywał rzekome porwania, gwałty i zabójstwa kilkuletnich dziewczynek, które miał popełnić. To setki stron przerażających szczegółów, jak miał je odurzać lekami, godzinami gwałcić” – informował w styczniu tego roku  polsatnews.pl

„Piotr” to internetowy nick pedofila. W reportażu Żarskiej nie ujawniono jeszcze jego nazwiska, ale po emisji prokuratura wysłała za pedofilem list gończy. Teraz wiadomo, że to 59-letni Krzysztof P.i pochodzący z Pabianic.

 „Krzysztof P. został zatrzymany w środę w centrum biznesowym Newskaja Ratusza na ulicy Diegtiarnej” – poinformowało źródło. Te doniesienia nie zostały na razie potwierdzone oficjalnie.
Z informacji zamieszczonych na stronie Interpolu wynika, że 58-letni Polak jest poszukiwany w kraju za rozpowszechnianie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci.
Jest on dyrektorem technicznym w zatrudniającej ponad 600 osób firmie budowlanej KB Vips. Firma posiada biura w sześciu rosyjskich miastach i dysponuje 20 biurami firm partnerskich w Europie, USA, Afryce i Indiach.

NS