Adam Szejnfeld z PO pochwalił się, że wywalczył w Brukseli wpisanie „golonki peklowanej” na listę produktów objętych wyłączeniem z rygorystycznych unijnych przepisów żywieniowych. Na swojej stronie internetowej wydał oświadczenie w tej sprawie pod szumnym tytułem „Sukces Szejnfelda w Brukseli!”. Według europosła, zakaz sprzedaży „golonki peklowanej” szkodził także wizerunkowi Unii Europejskiej.

„Golonka wielkopolska” wraca na wielkopolskie i polskie stoły! Po długiej batalii z biurokracją w Polsce i w Brukseli posłowi Adamowi Szejnfeldowi udało się doprowadzić do wpisania „golonki peklowanej” na listę produktów objętych wyłączeniem z rygorystycznych unijnych przepisów żywieniowych- czytamy na stronie internetowej Szejnfelda. –  Nieuzasadniony moim zdaniem zakaz sprzedaży „golonki peklowanej”, czyli naszej słynnej „Golonki wielkopolskiej” uderzał nie tylko w konsumentów, ale także w przedsiębiorców – rzeźników, wędliniarzy, kupców oraz restauratorów, którzy ponosili z tego tytułu wymierne straty finansowe. Bardzo się cieszę, że w końcu udało się sprawę pozytywnie załatwić – mówi zadowolony z siebie europoseł z Wielkopolski.

Nie ma co! Sukces na miarę Platformy Obywatelskiej!

źródło: szejnfeld.pl