Urzędnicy UE przygotowują się do 8-godzinnej imprezy, w której będą raczeni 26 rodzajami potraw i ok 700 butelkami alkoholu. Koszt uczty, który szacuje się na 40-55 tys euro, zostanie pokryty z budżetu Rady Europejskiej- czyli pieniędzy pochodzących z państw członkowskich. Biesiadny maraton będzie trwał od 19:00 do 3:00 nad ranem.

Wiadomość została ujawniona, gdy Rada Europejska ogłosiła przetarg na oprawę imprezy, która odbędzie się w jeden z piątków między październikiem a grudniem bieżącego roku, w siedzibie Sekretariatu Generalnego w Brukseli.Przyjęcie będzie podzielone na cztery części. Tusk wraz z innymi urzędnikami będą raczyć się przekąskami, a następnie obiadem i deserem. W sumie będą mogli zdegustować 26 rodzajów różnych europejskich potraw- w tym mięs na ciepło i zimno, ryb i wegetariańskich półmisków. Na koniec przewidziany jest otwarty bar oraz nocne tańce.

Próbki wina muszą być wcześniej dostarczone przewodniczącemu Tuskowi i jego zespołowi do zatwierdzenia. Musi być bowiem pewne, że trunki są podawane w prawidłowej temperaturze przez cały wieczór. Alkohol ma przestać płynąć o 2 nad ranem- czyli godzinę przed zakończeniem imprezy.

Brytyjski sojusz podatników „zatrząsł się” na wieść o tym ekstrawaganckim pomyśle. Biesiadnicy będą bowiem imprezować z pieniędzy pochodzących z państw członkowskich Unii Europejskiej. Sponsorem będzie więc także wychodząca z niej Wielka Brytania.
mb 

Zobacz również: