Zamieszki wybuchły w greckim obozie dla uchodźców w nocy z 10 na 11 lipca, gdy zostali oni poinformowani, że będą odesłani z powrotem do Turcji, gdyż są imigrantami ekonomicznymi.
W obozie Moria na greckiej wyspie Lesbos uchodźcy wszczęli potyczkę z policją obrzucając ją kamieniami i innymi przedmiotami.

W końcu zaczęli podpalać własne mieszkania, co jest powszechnym zjawiskiem w także w innych ośrodkach Europie. Ta dziwna praktyka jest widoczna w szczególności w Niemczech, gdzie imigranci podpalają własne domy w proteście np. przeciwko jedzeniu, jakie dostają.

Pomimo faktu, że migranci ekonomiczni w Grecji są zakwaterowani i dostają darmo wyżywienie, to niektóre organizacje obrony praw człowieka twierdzą, że ich prawa są naruszane.

W styczniu Human Rights Watch opublikowało raport, w którym stwierdzono, że warunki, w których mieszkali uchodźcy, były nadużyciem ich praw. Ale nie dostarczono żadnych dowodów na poparcie tego twierdzenia.

Teraz pojawiają się opinie, że odesłanie migrantów do Turcji będzie okrucieństwem wobec nich. Tak, jakby wszyscy zapominali, że Turcja jest bezpiecznym krajem.
Czy na pewno okrucieństwem jest wysyłanie uchodźców do bezpiecznego kraju, gdzie praktykują tę samą religię co miejscowa ludność?

erg