Podczas robót drogowych przy ul. K. Ciołkowskiego w Białymstoku znaleziono niewybuch z okresu II wojny światowej. Żeby saperzy mogli go usunąć, konieczna była ewakuacja mieszkańców części miasta.

Służby poinformowały, że znaleziono niemiecką bombę ST 500. Promień siły rażenia takiej bomby sięga 1350 m. W tym rejonie zameldowanych jest ponad 7 tys. osób.

Wydobycie niewybuchu wiąże się ze spełnieniem określonych procedur zapewniających maksymalne bezpieczeństwo mieszkańców tej części miasta – powiedział prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. – W związku z tym mieszkańcy zagrożonego rejonu zostali ewakuowani.

W tym czasie, w wyznaczonych punktach, zostały podstawione miejskie autobusy, z których mogli skorzystać ci, którzy nie zdecydowali się na własny transport. Zostali oni przewiezieni do siedmiu szkół na terenie Białegostoku.

Wczoraj (9.07) o godz. 12.00 do pracy przystąpili saperzy. Akcja zakończyła się po godz. 16.00. Wówczas mieszkańcy  mogli wrócić do swoich domów. W tym celu ponownie zostały uruchomione specjalne autobusy.

Strefa zagrożenia rozciągała się także na teren gminy Supraśl, obejmowała ponad 2 tys. osób. Tam również władze gminy zorganizowały ewakuację.

źródło: bialystok.pl