Najwyższy Sąd Austrii orzekł w piątek na korzyść zeszłorocznego kontrowersyjnego wywłaszczenia domu, w którym urodził się Adolf Hitler, kończąc długotrwały gorzki spór między państwem a byłym właścicielem.

Rząd przejął kontrolę nad zniszczonym budynkiem w północnym miasteczku Braunau w grudniu, kiedy posłowie zatwierdzili prawo wywłaszczenia naniesione na tę nieruchomość. Jednak były właściciel budynku- Gerlinde Pommer odwołał się od tej decyzji, mimo że budynek o powierzchni 800 metrów kwadratowych był pusty, ponieważ umowa najmu między Austrią a Pommerem wygasła w 2011 roku.

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który definitywnie zakończył spór między państwem, a byłym właścicielem. „(Dom) jest narażony na to, że stanie się miejscem pielgrzymek i miejscem kultu dla neonazistowskiej ideologii, dlatego też trzeba zapewnić, aby nie miało to miejsca– stwierdził sąd w oświadczeniu. Ocenił także, iż wyburzenie domu stoi „w interesie publicznym”.

Właściciel otrzyma rekompensatę za nieruchomość, która również zawiera kilka garaży i miejsc parkingowych za budynkiem głównym. Choć przyszły dyktator spędził w tym domu tylko krótki okres swojego życia, to nieruchomość nadal przyciąga sympatyków nazizmu z całego świata.

mb