Na plaży w Ostendzie,  w nocy z wtorku na środę, doszło do zbiorowego gwałtu 18-letniej dziewczynie. Tak twierdzi ofiara i  jej chłopak, który miał być świadkiem zdarzenia. To on wezwał policję.

Młodzi ludzie uczestniczyli we wtorek wieczorem w jednym z lokali nad morzem w balu  kończącego rok szkolny ich liceum. W czasie imprezy dwójka uczniów poszła na plażę. Tam zostali zaatakowani przez trzech mężczyzn arabskiego pochodzenia. Napastnicy zastraszyli chłopak nożem a dziewczynę kolejno zgwałcili. Na koniec okradli młodych ludzi i rozpłynęli się w mroku nocy. Taka jest wersja pary Belgów, która pojawiła się nie tylko w miejscowych  mediach.

Odniósł się do niej także Johan Vande Lanotte – burmistrz Ostendy, który kwestionuje aby doszło do gwałtu, czy jakichkolwiek innych przestępstw. Twierdzi, że historia w całości została zmyślona. Nie wyjaśnia jednak, dlaczego młodzi ludzie mieliby opowiadać historie fikcyjnego gwałtu.

Nie brakuje głosów, że burmistrz z powodu poprawności politycznej tuszuje przestępstwo seksualne dokonane w jego mieście, które nie jest dla Ostendy dobrą reklamą.

 Na szczęści na plaży jest monitoring, zatem sprawa gwałtu może zostać szybko wyjaśniona. Tymczasem jednak  –  w celu zwiększenia bezpieczeństwa i widoczności na plaży –  policja wprowadzi dwie dodatkowe kamery i oświetlenie. Coś zatem jest na rzeczy.

Warto przypomnieć, że  w Ostendzie wielokrotnie dochodziło do gwałtów zbiorowych. Głośny nie tylko w Belgii była sprawa przetrzymywania i gwałcenie przez 7 muzułmanów nastoletniej dziewczyny. Ich czyn nie spotkał sie jednak z jednoznacznym potępieniem burmistrza. Johan Vande Lanotte, stwierdził wówczas jedynie: – Myślę, że to ludzie wywodzący się z bardzo odmiennej kultury. Musimy wyjaśnić im, że istnieje szereg wartości dotyczących tolerancji, pluralizmu, relacji między mężczyznami i kobietami.

Na pewno wezmą to sobie do serca.

eps