Konserwatywny burmistrz Chevigny-Saint-Sauveur ogłosił, że zakazuje alternatywnych szkolnych menu, które nie obejmują wieprzowiny. Jego zdaniem ma to na celu promowanie świeckich wartości w szkołach.

Burmistrz Michel Rotger- członek konserwatywnej partii republikańskiej, powiedział, że wprowadzenie wieprzowiny do wszystkich szkół promuje sekularyzm, a także oszczędza pieniądze samorządów, ponieważ „alternatywne jadłospisy”, stworzone specjalnie dla muzułmanów doprowadziły do ​​zbyt dużych strat.

-Chcemy aby dzieci spożywały wszystko, a ich dieta była zrównoważona. Jest zbyt dużo odpadów, więc nauczymy je jedzenia mięsa bez względu na to, czy to drób, czy wieprzowina– powiedział Rotger.

Rodzice dzieci uczęszczających do szkół zostali poinformowani o propozycji burmistrza w specjalnym liście. Zgodnie z nową propozycją, tylko alergicy będą mogli zrezygnować ze spożywania wieprzowiny.

Nie brakuje oczywiście przeciwników pomysłu burmistrza. Paul Garrigue- prezes grupy stowarzyszeń, która obejmuje Amnesty International i Ligę Praw Człowieka, powiedział: -Mówimy tutaj o sekularyzmie w sposób ogólnie anty-muzułmański. Świeckość powinna być traktowana jako narzędzie tolerancji i życia razem, a nie wykluczenie. Dodał także, że uczniowie, którzy odmawiają jedzenia wieprzowiny powinni czuć się swobodnie.

Burmistrz Rotger broni swojego wniosku, zauważając, że postępuje zgodnie z zaleceniami Stowarzyszenia Burmistrzów Francji (AMF), którzy w listopadzie 2015 r. odrzucili ideę „menu wyznaniowych” we francuskich szkołach.

mb