Nawet 1500 zł grzywny lub areszt będzie grozić osobie blokującej numery alarmowe – zakłada prezydencki projekt nowelizacji kodeksu wykroczeń.

Celem przygotowanego przez prezydenta Andrzeja Dudę projektu nowelizacji Kodeksu wykroczeń jest zapewnienie społeczeństwu łatwiejszego i skuteczniejszego dostępu do telefonicznych numerów alarmowych – 112, 984, 985, 986, 997, 998 i 999, poprzez wprowadzenie wyraźnego zakazu bezzasadnego blokowania tych numerów, w szczególności rozłączania połączenia przed podjęciem czynności przez operatora numerów alarmowych.

Zgodnie z projektem kto umyślnie, bez uzasadnienia, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając lub uniemożliwiając prawidłowe funkcjonowanie systemu powiadamiania ratunkowego będzie podlegał karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.

Obecnie wykroczeniem jest wprowadzanie w błąd (fałszywa informacja) z zamiarem wywołania niepotrzebnej czynności instytucji lub organu (art. 66 § 1 Kodeksu wykroczeń). Grozi za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Tymczasem, jak wskazano w uzasadnieniu projektu blokowanie numerów alarmowych jest istotnym problemem, co potwierdzają dane EENA (European Emergency Number Association). W całej Unii Europejskiej liczba bezzasadnych zgłoszeń kierowanych do numeru 112 wynosi ponad 50 proc.

Jak wynika z danych MSWiA w 2016 r. w centrach powiadamiania ratunkowego zarejestrowano łącznie 19 482 287 zgłoszeń przychodzących, z czego aż 9 084 595 (46,63 proc. wszystkich zgłoszeń) stanowiły zgłoszenia fałszywe, złośliwe lub niezasadne, a w 6 644 424 przypadkach (34,1 proc. wszystkich zgłoszeń) dzwoniący anulował połączenie przed wpłynięciem połączenia na stanowisko operatora numerów alarmowych, tj. w ciągu kilku pierwszych sekund.

W porównaniu z 2015 r., w 2016 r. ogólna liczba zgłoszeń alarmowych zmalała o 1 522 498 zgłoszeń. Odsetek zgłoszeń fałszywych, złośliwych lub niezasadnych zwiększył się jednak o 1,63 proc.

Numer 112 jest jednolitym numerem alarmowym, który obowiązuje na terenie całej Unii Europejskiej. Można go wybrać zarówno z telefonu stacjonarnego, jak i komórkowego.

Marcin Przybylski/ Kurier PAP

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ