Turecka Antalya zacieśnia współpracę gospodarczą z Polską. Stawia na turystykę i wymianę handlową

0
24
Obroty gospodarcze między Polską a Turcją w ciągu kilku lat zwiększyły się do poziomu 6 mld dol. Na znaczeniu rośnie Antalya. Ten region Turcji odpowiada za blisko 16 proc. eksportu, przede wszystkim warzyw i owoców. Stanowi też ważne centrum turystyczne. W 2016 roku Antalyę odwiedziło 100 tys. Polaków, w tym roku może ich być 150 tys., a w rekordowych latach było ich ponad 250 tys. Mamy już pomost w postaci turystyki, czas na inne relacje w obszarze gospodarki – podkreśla Yusuf Hacisuleyman, wiceprezes Izby Handlowo-Przemysłowej Antalyi.
– Obroty w handlu miedzy Polską a Turcją wynoszą ok. 6 mld dol. Mamy do czynienia z równowagą między importem a eksportem. Eksport z Antalyi wynosi około miliarda dolarów. Ale chcemy dalej zacieśniać naszą współpracę z Polską, szczególnie z Warszawą, na polu gospodarczym i handlowym – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Yusuf Hacisuleyman, wiceprezes Izby Handlowo-Przemysłowej Antalyi.
W 2016 roku polsko-tureckie dwustronne obroty handlowe wzrosły o 4 proc. w porównaniu z 2015 rokiem. Polski eksport wzrósł nieznacznie (o ok. 1 proc.), turecki zaś o ok. 8 proc. (dane za Polsko-Turecką Izbą Gospodarczą). Do Turcji sprzedajemy przede wszystkim silniki spalinowe, samochody osobowe, części zamienne i zespoły urządzeń nadawczych czy samochody ciężarowe. Importujemy ubrania, warzywa i owoce.
Istotną rolę w tureckim eksporcie pełni Antalya.
– Podstawą gospodarki Antalyi jest rolnictwo, w szczególności świeże warzywa i owoce. Jesteśmy największym producentem tych produktów w Turcji – to prawie 7 mln ton świeżych owoców i warzyw rocznie. Produkujemy zarówno w warunkach naturalnych, jak i w szklarniach, co daje nam tę przewagę, że oferujemy świeże owoce i warzywa przez cały rok – przekonuje Yusuf Hacisuleyman.
Turcja jest siódmym największym na świecie producentem rolnym i eksporterem. Sektor odpowiada za blisko 20 proc. zatrudnienia w kraju. Jak jednak przekonuje wiceprezes Izby Handlowo-Przemysłowej Antalyi, świeże owoce i warzywa to nie są jedyne atuty regionu. Kolejnym jest turystyka.
– Rekordowa liczba Polaków odwiedziła Antalyę w 2015 roku. Było to około 250 tys. osób, czyli mniej więcej połowa wszystkich odwiedzających Turcję. W zeszłym roku było to nieco ponad 100 tysięcy, ale rezerwacje na ten rok wyglądają bardzo obiecująco. Spodziewamy się o 60 proc. więcej gości z Polski – wskazuje Hacisuleyman.
Obecnie w Antalyi ląduje 20–25 samolotów tygodniowo z Polski. W lipcu i sierpniu ich liczba może zwiększyć się do 35 samolotów tygodniowo. Turcja chce stać się trzecią co do ważności światową destynacją turystyczną. Od 2016 roku wdrażany jest program „Tourism Emergency Action Plan Support Package”, który ma zneutralizować geopolityczną sytuację, która negatywnie wpływa na sektor turystyczny.
– Antalya jest stolicą tureckiej branży turystycznej. Przyjmujemy rocznie ponad 12 mln turystów. Przyroda, morze i wspaniałe zabytki powodują, że jesteśmy numerem jeden. Mogę śmiało powiedzieć, że Antalya jest jednym z najbardziej atrakcyjnych turystycznie rejonów świata – podkreśla wiceprezes Izby Handlowo-Przemysłowej Antalyi.
W ciągu 12 lat w Turcji liczba turystów wzrosła z 12 do ponad 40 mln. Tylko w 2015 roku dochody z sektora turystycznego wyniosły 31,5 mld dolarów. Dane Światowej Rady Turystyki i Podróży wskazują, że w 2015 roku całkowity udział turystyki w PKB Turcji wyniósł 12 proc. i odpowiadał za 8,3 proc. zatrudnienia. W 2016 roku liczba turystów spadła, przede wszystkim ze względu na zagrożenie terrorystyczne. W tym roku sytuacja powoli wraca do normy.
– Poza turystyką interesuje nas także wymiana handlowa między firmami. Polscy przedsiębiorcy mogliby także inwestować w Antalyi. Mamy już pomost w postaci turystyki, czas na inne relacje w obszarze gospodarki – podkreśla wiceprezes Izby Handlowo-Przemysłowej Antalyi. – Mamy tylko dwie firmy z polskim kapitałem zarejestrowane w Antalyi, chcielibyśmy tę liczbę zwiększyć. Umowa podpisana z Warszawską Izbą Gospodarczą ma ułatwić współpracę inwestycyjną.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ