Ponad miliard euro wynoszą straty z tytułu błędnego zarządzania funduszami przeznaczonymi na pomoc dla uchodźców w Niemczech.

Poinformowała o tym organizacja Flüchtlinge und Asylsuchende (Uchodźcy i Azylanci), po szczegółowej analizie wydatków w poszczególnych landach. Jak się okazuje wydano, a właściwie roztrwoniono, nie bardzo wiadomo na co o miliard euro za dużo. Koszty tej niefrasobliwości, a być może celowego działania,  ponieśli niemieccy podatnicy.

Obecnie, w związku z olbrzymimi stratami, kontrolowane są wydatki w Hamburgu, Nadrenii-Palatynacie, Badenii-Wirtembergii, Brandenburgii, Berlinie, i Hesji, Saksonii, i Saarze.

Nie da się ukryć, ze  ktoś  na krzysie migracyjnym zarobił olbrzymie pieniądze.

eps