Irakijczyk podróżujący pociągiem ze Sztokholmu do Hallsberg brutalnie zaatakował pasażerów i obsługę składu, gdy kontrolerka poprosiła muzułmankę o pokazanie biletu.

Karim Alaa Hussain (25 lat), który podróżował tym samym wagonem, wpadł w szał i zaczął krzyczeć, że to rasizm. Według świadków kontrola biletu odbywała się standardowo, a sprawdzający był grzeczny w stosunku do muzułmanki. Mimo wyjaśnień, że pracownica kolei wykonuje tylko swoją pracę, Hussain wszczął awanturę.

Podróżni i obsługa pociągu próbowali go uspokoić, ale to tylko zwiększyło jego gniew. Oskarżał wszystkich o rasizm, a następnie wyjął nóż kuchenny i czterokrotnie ranił nim jednego z mężczyzn.

Świadkowie opisują, że po ataku, napastnik ruszył wzdłuż składu z zakrwawionym nożem w ręku i domagał się od innych pasażerów deklaracji, czy również są rasistami. Gdy pociąg zatrzymał się, Hussain uciekł i ukrył się w pobliskim parku, ale został szybko zatrzymany przez policję.

Sprawa trafiła do sądu. Podczas przesłuchania imigrant powiedział, że działał w obronie własnej i jest „dumny” z tego, co zrobił. W efekcie za swój czyn otrzymał karę 8 i pół roku pozbawienia wolności.

Jak się okazało, Karim Hussain ma już za sobą mroczną przeszłość kryminalną. W chwili ataku powinien odbywać karę 3 i pół roku pozbawienia wolności, jednak został zwolniony warunkowo. Po ukończeniu obecnego wyroku nie zostanie również deportowany ze Szwecji.

mb