Jean Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej straszy władze Czech  sankcjami, jeśli ten kraj nie zrewiduje swojego stanowiska i  nie zgodzi się przyjąć uchodźców, zgodnie z unijną kwotą.

Tymczasem władze Czech oświadczyły, że nie zamierzają zmienić swojego stanowiska w sprawie uchodźców, bez względu na groźby wprowadzenia kary ze strony Unii Europejskiej.

Zgodnie z decyzjami Rady UE, przyjętymi wbrew woli wielu krajów, kraje Unii Europejskiej mają przyjąć 160 tys. uchodźców, którzy znaleźli się na terytorium Grecji i Włoch. Do tej pory Czesi przyjęli tylko 12 uchodźców, z wyznaczonej im przez Brukselę kwoty w wysokości 1600 osób, a pozostałym odmówili wjazdu do kraju.

Juncker jest zdania, że Czesi są według niego, bardzo europejskim narodem i powinni „pozostawać europejskimi także w kwestii uchodźców”.

– Mam nadzieję, że europejskie pojęcia i wartości wezmą górę, i czeski rząd zrewiduje obrany przez siebie kurs tak, aby nie trzeba nam było wdrażać procedur niezbędnych do zapobiegania naruszeniom, co uczynimy, jeśli nic się nie zmieni  — starszy Junker.

NS