Duńczyk, który na Facebooku opublikował film, w którym pali Koran nie zostanie za to ukarany. Duńscy deputowani znieśli bowiem 334-letnie prawo o zakazie bluźnierstwa.

42-latek stanął przed sądem, gdy prokuratura została powiadomiona o filmie, który opublikował na jednej z anty-islamskich grup. Na podstawie kodeksu karnego Danii został oskarżony o bluźnierstwo. Jednak sprawa została ostatnio umorzona po tym, jak duńscy deputowani oświadczyli, że religia nie powinna dyktować tego, co jest dozwolone, a co jest zabronione i zmienili obowiązujące prawo. Gwałtowne lub poniżające zachowanie w oparciu o przekonania religijne nadal będzie jednak podlegać karze, jednak z innych paragrafów.

W dzisiejszych czasach w Danii miały miejsce tylko cztery oskarżenia o bluźnierstwo. Ostatnie (z 1971r.), dotyczyło dwóch producentów muzycznych, którzy stworzyli piosenkę drwiącą z chrześcijaństwa. Co najmniej kilkanaście innych spraw zostało zgłoszonych, lecz po rozpatrzeniu wszystkie zostały umorzone. W tym głośna sprawa z 2006 r., kiedy prokuratorzy postanowili nie pociągnąć do odpowiedzialności gazety Jyllands-Posten za kontrowersyjne zestawienie karykatur Proroka Muhammada.

mb