Kanadyjka, która w latach 90. została skazana za gwałty i morderstwa 3 nastolatek jest teraz wolontariuszką w szkole. Dyrekcja szkoły zna jej przeszłość.

Karla Homolka została skazana na 12 lat więzienia za gwałt, torturowanie i zabójstwo 3 nastolatek, z czego jedna była jej 15-letnią siostrą. W latach 90. Homolka wyszła za Paula Bernardo, który również był gwałcicielem.

Homolka wyszła za Paula Bernardo, który również był gwałcicielem.

Po ślubie zażądał od żony, by ta oddała mu swoją siostrę jako prezent ślubny. 15-latka została odurzona środkiem znieczulającym zwierzęta przed zabiegami. Gdy nastolatka była nieprzytomna Bernardo ją zgwałcił, jednak w pewnym momencie dziewczyna zaczęła wymiotować, a w końcu krztusić się i dusić. Dziewczyna zmarła, a Paul i Karla zaczęli szukać kolejnych ofiar.

Następne ofiary małżeństwa także były nastolatkami, a schemat przestępstw wyglądał podobnie. Dziewczyny były zwabiane i odurzane narkotykami po czym Homolka uprawiała z nimi seks, a następnie robił to Bernardo, wszystko to często było nagrywane na wideo. Ofiary następnie były mordowane, a ich ciała porzucane.

W sumie parze udowodniono 3 morderstwa, Paul Bernardo otrzymał karę dożywotniego więzienia, a Karla Homolka wskutek ugody zawartej przez jej prawnika z prokuraturą otrzymała karę 12 lat więzienia z możliwością wyjścia po 3 latach za dobre sprawowanie.

Już w więzieniu Homolka rozstała się ze swoim mężem. Gdy wyszła na wolność w 2005 roku, wówczas poślubiła brata swojego prawnika, któremu urodziła trójkę dzieci. Para przeprowadziła się na Karaiby. Ale  prawdopodobnie w 2016 roku wrócili do Kanady.

To właśnie w Montrealu, rodzice uczniów prywatnej chrześcijańskiej szkoły zauważyli Homolkę, gdy odwoziła i odbierała swoje dzieci. Później zaniepokoili się, gdy spostrzegli, że morderczyni spędza czas w klasach. Władze szkoły potwierdziły, że Homolka została zaproszona aby opowiedzieć o dziewiarstwie. Oprócz tego była też opiekunką na jednej ze szkolnych wycieczek.

– Nie chcemy jej tutaj. Jakbyście się czuli, gdybyście się dowiedzieli, że wasze dziecko zadaje się z seryjną morderczynią. Tak nie może być – oznajmił jeden z rodziców. Władze szkoły doskonale wiedziały o przeszłości Homolki, ponieważ każdy wolontariusz jest skrupulatnie kontrolowany. Jednak 47-letnia morderczyni nigdy nie przebywa z uczniami sam na sam, co potwierdza dyrekcja szkoły.

pex