Śródmiejscy policjanci zatrzymali obywatela Wietnamu podejrzanego o podrabianie wietnamskich paszportów i polskich kart pobytu oraz posłużenia się nimi, jako autentycznymi. W mieszkaniu 38-latka policjanci zabezpieczyli w sumie 50 takich dokumentów oraz przedmioty i półfabrykaty do ich produkcji. Na wniosek śledczych sąd zdecydował już o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące.
Jak ustalili policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego prowadzący to postępowanie sprawa miała swój początek w październiku 2016 roku. To od tego czasu 38-letni obywatel Wietnamu za pomocą podrobionych przez siebie paszportów i kart pobytu oraz danych pozyskanych z internetu podpisywał umowy z operatorami sieci komórkowych a pozyskane w ten sposób markowe telefony sprzedawał w lombardzie.
Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego, kiedy przyszedł sprzedać kolejne dwa telefony. Funkcjonariusze ustalili, że w ten sposób 38-latek sprzedał do tej pory, co najmniej 20 takich aparatów.
W mieszkaniu obywatela Wietnamu policjanci z wydziału operacyjno-rozpoznawczego znaleźli 17 podrobionych paszportów Republiki Wietnamu, 33 podrobione karty pobytu na terenie RP, drukarkę oraz półfabrykaty i narzędzia służące do produkcji tych dokumentów.
Mężczyzna usłyszał już zarzut podrobienia dokumentów, przygotowania do ich podrobienia oraz posłużenia się nimi, jako autentycznymi. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do 2 lat pozbawienia wolności.
Prawdopodobnie zarzuty dla 38-latka zostaną wkrótce poszerzone o oszustwo.
rsz.