Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” w piątkowym wydaniu (2.06.17) stwierdza, że Unię Europejską  czeka kolejna nieprzyjemna, ale niezbędna dyskusja. Chodzi o sankcje wobec Polski i Węgier  za „naruszanie wartości UE przez państwa członkowskie”.

„Mało co w europejskich stolicach wywołało w minionych latach więcej frustracji niż te państwa członkowskie, które – jak się powszechnie uważa – lekceważą podstawowe wartości UE i wychodzą z tego bez szwanku” –  stwierdza Thomas Kirchner na łamach „Sueddeutsche Zeitung”.

Dziennikarz wskazuje na Węgry „które uchwaliły kontrowersyjną ustawę medialną i odmawiają solidarności ws. relokacji uchodźców” oraz Polskę, „która kwestionuje niezależność sądownictwa”. Ale „skutecznego środka przeciwko temu nie ma, ponieważ procedura kontroli praworządności może ostatecznie zostać zablokowana przez zaprzyjaźnione kraje”.

Dziennikarz zauważa, że z tego powodu postuluje się znalezienie innego sposobu na przystopowanie tych zjawisk, a takim sposobem miałyby być cięcia finansowe.

„Jeśli niektóre kraje unijne dalej konsekwentnie będą uchylać się od uczestnictwa w rozwiązaniu problemów imigracyjnych czy dopuszczać się dumpingu podatkowego na koszt sąsiadów. To wypłaty dotacji z funduszy będą coraz silniej obwarowane warunkami. – gazeta cytuje austriackiego kanclerza Christiana Kerna. W podobny sposób wyrażają się też niemieccy politycy – zaznacza autor artykułu.

Dpa/eps