Tragiczny finał policyjnego pościgu w Krasnym Lesie koło Elbląga. „Pasażerowi ścięło głowę” – mówił  świadek zdarzenia. Mężczyzna zginął na miejscu. – o zdarzeniu informuje portal expresselbląg.pl.

Dziś, 2 czerwca przed godziną 17.00 doszło do tragicznego zdarzenia drogowego na drodze, pomiędzy Elblągiem, a miejscowością Łęcze. Pasażer zginął na miejscu.

– W Krasnym Lesie, jeszcze na terenie zabudowanym, chcieliśmy zatrzymać pojazd do rutynowej kontroli. Kierowca jednak nie zastosował się do naszych poleceń i nie zatrzymał się. Odjechał w kierunku miejscowości Łęcze. – relacjonowała na miejscu wypadku sierżant Monika Książek z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. – Podjęliśmy więc pościg za pojazdem. Gdy dotarliśmy na miejsce, samochód leżał już zmasakrowany w rowie. – dodała policjantka.

Jak mówiła nam dalej funkcjonariuszka elbląskiej drogówki: – Z relacji świadka zdarzenia wynika, że  pojazd jechał ciągle lewym pasem. 28-letni mężczyzna jechał z dużą prędkością i w pewnym momencie stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo.

Jak ustalili na miejscu wypadku policjanci, mężczyzna, który kierował hyundaiem najprawdopodobniej nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdu.

2

Kierowca w stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala. Pasażer zginął na miejscu. Jak udało nam się ustalić, uderzenie było tak silne, że pasażer nie miał szans przeżyć. Siła uderzenia sprawiła, że hyundai rozleciał się na wiele elementów, a podróżującemu obok kierowcy mężczyźnie prawdopodobnie części karoserii, odcięły głowę.

Droga była całkowicie zablokowana do późnych godzin wieczornych.

Na miejscu pracowała policja z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu oraz Straż Pożarna, która pomogła ratownikom medycznym wyciągnąć kierowcę z samochodu. Na miejsce zdarzenia przybył także prokurator i biegły z zakresu medycyny sądowej. WIĘCEJ TU