Obrady Sejmu Dzieci i Młodzieży pozostawiły niesmak; podziały dorosłych polityków przeniosły się na dzieci i młodzież – ocenili w piątek politycy PO i Nowoczesnej. Ich zdaniem, młodzi posłowie czerpią wzorce z obecnej sceny politycznej.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Ryszard Petru zaznaczył, że młodzi ludzie czerpią wzorce z obecnej sceny politycznej. „Przypomnę, tę agresję zaczął PiS i to jest klucz do rozwiązania sprawy” – ocenił. Jak dodał, Polacy chcieliby polityki, która będzie przewidywalna i będzie im służyła, a nie polegającej na tym, kto kogo bardziej zaatakuje.

Natomiast Tomasz Siemoniak (PO) stwierdził, że czwartkowe obrady pozostawiły niesmak. Według niego Sejm Dzieci i Młodzieży „od najmłodszych lat uczy podziałów i tego, że darcie flagi jest działaniem politycznym”.

źródło: PAP