W centrum Kopenhagi, na ulicy wypełnionej turystami, doszło –   późnym wieczorem 2 czerwca  –  do strzelaniny. Policyjny patrol został ostrzelany przez mężczyznę, który został przez nich zastrzelony.

Według świadków zdarzenia, nieznany sprawca zaczął strzelać do policjantów, następnie sam został przez nich postrzelony i przewieziony do szpitala, gdzie ponoć zmarł. Po tym incydencie zdecydowano się zamknąć miasto, a ulice patrolują uzbrojeni policjanci.  W związku z tym zdarzeniem aresztowano już dwie kolejne osoby. Tymczasem Henrik Moller Jakobsen, inspektor z policji w Kopenhadze powiedział: – Prowadzimy obecnie śledztwo w sprawie incydentu, otoczyliśmy również kordonem cały teren. Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że zdarzenie miało podłoże terrorystyczne.

Zapewne była to zabawa w policjantów i złodziei?

exp