Sebastian M., Robert M. Paweł M. i Seweryn Sz. oferowali Polakom rzekomo dobrze płatną pracę w Wielkiej Brytanii. Po czym organizowali spotkania z chętnymi do pracy i przewozili swoje ofiary do Anglii. Tam Polacy byli lokowani w ciasnych i obskurnych kwaterach (po kilkunastu w jednej) i zmuszani do niewolniczej pracy. Tymczasem ich „właściciele” przejmowali całe wypłaty.

Przed sądem w Newcastle prokuraturze udało się udowodnić, że wszelkie przejawy oporu ze strony osób zmuszanych do niewolniczej pracy były likwidowane przemocą i groźbami.

Sebastian M został skazany na 12 lat pozbawienia wolności, Robert M. na 8 lat, Paweł M. na 7 lat, zaś Seweryn Sz. na 5 lat bezwzględnego więzienia.

Policja brytyjska informuje, że współczesne niewolnictwo jest coraz większym problemem w Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że wciąż ok. 13 tys. osób pozbawionych jest prawa do decydowania o własnym losie. I choć w 2015 r. na Wyspach wprowadzono nowe przepisy, które zaostrzyły kary za współczesne niewolnictwo (m.in. dopuszczając skazywanie winnych na dożywotnie pozbawienie wolności), to i tak nie odstraszyły one pewnej grupy przestępców.

Detektyw Steve Barron mówił dla ITV: – Ochrona podatnych na wykorzystanie ludzi jest moim absolutnym priorytetem, cieszy mnie skazanie tych ludzi wykorzystujących Polaków w trudnej sytuacji, którym fałszywie obiecano dobrze płatną pracę. Kiedy jednak docierali do kraju byli zmuszani do życia w okropnych warunkach i do pracy bez zapłaty.

Dodał, że śledztwo było prowadzone dzięki współpracy wielu agencji. Ofiary wykorzystywania zostały przeniesione w bezpieczne miejsca, zostało im udzielone wsparcie psychologiczne i materialne.

at