Pracował na nocnej zmianie jako ochroniarz, mieszkał razem z rodzicami. 23-letni londyńczyk, Mohammed Mohsin Ameen, używał 42 profili na Twitterze, z których wysłał ponad 8 tysięcy wiadomości, w tym 250 uznanych za skrajne.

W swoich tweetach chwalił między innymi islamskiego fanatyka, który wybrał ciężarówkę wypełnioną ładunkami wybuchowymi zamiast Rolls-Royce’a i wjechał nią w tłum ludzi, a także Mohammeda Emwaziego, znanego jako Jihadi John. Ten ostatni zasłynął publicznym ścinaniem głów zachodnim zakładnikom. Muzułmańskich terrorystów opisywał jako wzorcowy model postępowania, odnosząc się do akcji „cudownej dziewiętnastki”, czyli porywaczy samolotów z 11 września 2001 r., którzy w samobójczych atakach zaatakowali Nowy Jork.

Propagował też anglojęzyczne wideo Państwa Islamskiego, mające na celu rekrutację młodych Brytyjczyków. Gloryfikowało ono działania dżihadystów, pokazując ich w akcjach przeplatanych krwawymi obrazkami poległych.

Po raz pierwszy Ameen wpadł w oko służb specjalnych, kiedy w grudniu 2013 roku próbował wyjechać do Syrii. Podczas rewizji przeprowadzonej w jednym z mieszkań znaleziono wówczas bilet w jedną stronę z Luton do Istambułu na jego nazwisko. Dzięki interwencji policji tę wyprawę udaremniono, jednak niemal rok później funkcjonariusze w domu jego rodziców, w londyńskiej dzielnicy Dagenham, znaleźli spakowaną torbę i ponownie przygotowującego się do wylotu Ameena. Mężczyzna twierdził, że planuje podróż na granicę syryjską z konwojem pomocy, ale zamierza wrócić, mimo że nie ma wykupionego biletu powrotnego.

Zdaniem śledczych, 23-latek zradykalizował się pod wpływem osób ze swojego otoczenia, z których część została skazana za przestępstwa terrorystyczne. Utrzymywał też kontakty i wymieniał się poglądami na temat islamskiej ideologii z Farhadem Jabarem, młodym zabójcą z Sydney, zastrzelonym podczas zamachu przez policję. Chłopak miał zaledwie 15 lat. Obaj w pisanych do siebie mailach deklarowali, że pragną wyjechać na terytoria rządzone przez ISIS. Ameen był dwukrotnie zatrzymywany przez funkcjonariuszy, zanim trafił do aresztu.

– Jego aktywność na Twitterze miała na celu zachęcanie innych do zaangażowania się w działalność terrorystyczną. Prowadził propagandę na rzecz Państwa Islamskiego, z zawziętą wytrwałością i pełną wiedzą tego co robi – mówił prokurator Christopher Amis, podczas procesu przed sądem Old Bailey w Londynie. Z kolei obrońca Ameena przekonywał, że jego klient ma inteligencję poniżej przeciętnej i był podatny na radykalizm głoszony przez wyrafinowane osoby z jego społeczności.

 – On nie wypiera się swojego postępowania, przyznaje się do winy i jest mu bardzo przykro z tego powodu – dodał. Ostatecznie Mohammed Mohsin Ameen został skazany na pięć lat więzienia.

Źródło: goniec.com