Korea Północna uruchomiła pocisk balistyczny bliskiego zasięgu, który przeleciał 450 kilometrów i wylądował na Morzu Japońskim, czyli około 300 km od wysp japońskich.Tokio i Seul zdecydowanie potępiły to działanie.

Szefowie sztabu Korei Południowej poinformowali, że w niedizle (28 maja) o świcie, w prowincji Gangwon uruchomiono co najmniej jeden pocisk w kierunku wschodnim.

Prezydent USA Donald Trump został również poinformowany o próbie przeprowadzonej przez KRLD.Pocisk był śledzony przez amerykańskie wojsko przez sześć minut, aż trafił do Morza Japońskiego.Amerykańskie wojsko powiedziało, że nie stanowiło to zagrożenia dla Ameryki Północnej.

Natomiast sekretarz Gabinetu Głównego Japonii, Yoshihide Suga, powiedział, że podobne testy rakiet w Korei Północnej stwarzają zagrożenie dla ruchu lotniczego w rejonie, jak również do statków na Morzu Japońskim.

ert