Mateusz Kijowski stracił funkcję szefa KOD i spore dochody z tego tytułu. Jak się okazało należąca do i jego żony firma nie wykonała żadnej usługi, za które wystawiła KOD sześć faktur ujawnionych na początku stycznia. Tak wynika z raportu Komisji Rewizyjnej KOD na ten temat.

Po abdykacji z przywództwa w KOD szybko się pozbierał i przystąpił do tego co wychodzi mu najlepiej. Kijowski apeluje na Facebooku „Róbmy swoje”, i robi swoje organizując zbiórkę pieniężną tym razem jednak nie na usługi informatyczne.

„Teraz spotkamy się w Warszawie 4 czerwca. Będziemy świętować Dzień Wolności i Praw Obywatelskich. KOD Mazowsze zaprasza! A gdyby ktoś z Was chciał pomóc w organizacji marszu, tutaj można się dorzucić – na zrzutka.pl”– apeluje Mateusz Kijowski do pozostałej garstki swoich zwolenników, którzy są w kontrze do nowego Zarządu Głównego Komitetu Obrony Demokracji.

Potrzeby Kijowski oszacował na 25 tysięcy złotych, zobacz ile zebrał TU

Myślicie, że rozliczy się z tego?

jes