Jak podał „Telegraph”, młodszy brat zamachowca z Manchesteru Hashim Abedi, przygotowywał zamach na szefa misji ONZ w Libii.
Zdaniem rozmówców odgrywał on ważną rolę w grupie terrorystów, którzy planowali wysadzić w powietrze konwój Martina Koblera, specjalnego wysłannika sekretarza generalnego ONZ ds. Libii. Mialo to nastawić w czasie jego podróży do Trypolisu na początku tego roku.
Służby obserwowały Hashima Abedi i jego kompanów przez kilka miesięcy, i udało im się zapobiec atakowi terrorystycznemu.
W Libii przebywają teraz agenci MI-6, którzy wraz z libijskimi władzami wyjaśniają, czy grupa Hashima Abedi działa też w Wielkiej Brytanii.
W środę w Trypolisie Abedi został aresztowany w związku z podejrzeniem o powiązania z Państwem Islamskim. Ponoć planować zamach w stolicy Libii. W czasie przesłuchania wyznał, że razem z bratem byli zwolennikami PI.
Według „Telegraph”, Hashim został zatrzymany po drodze do banku, z którego miał wypłacić około 3,2 tys. dolarów. Pieniądze przesłał mu brat z Manchesteru.
NS