Policja w Manchesterze zawiesza rutynową wymianę informacji z amerykańskimi służbami – podaje BBC. Jak donosi Informacyjna Agencja Radiowa, powodem jest opublikowanie przez New York Times zdjęć z miejsca zamachu. Brytyjskie władze są oburzone przeciekami informacji do amerykańskich dzienników.

Na fotografiach widać fragmenty bomby, strzępy plecaka i ślady krwi. Prawdopodobnie zdjęcia zrobiono podczas dochodzenia przygotowawczego. Brytyjski The National Police Chiefs Council wydał oświadczenie, w którym pisze o „naruszeniu zaufania” i „podkopywaniu śledztwa”. Media donoszą o „furii” władz, a burmistrz Manchesteru Andy Burnham podkreśla, że jest „bardzo zaniepokojony” i rozmawiał o sprawie z ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Wielkiej Brytanii.

Na początku brytyjska policja dla dobra śledztwa nie podawała do wiadomości publicznej tożsamości zamachowca. Zrobiła to dopiero wtedy, kiedy nazwisko opublikowały media amerykańskie.

źródło: IAR