W ubiegłym tygodniu sąd w Edynburgu (Szkocja) skazał Emila W. na dwa lata i pięć miesięcy więzienia za prowadzenie seks biznesu, na którym zarobił 1,4 miliona funtów.

 32-letni Polak sprowadzał  – do Edynburga, Glasgow, Aberdeen,  Belfastu i Newcastle –  prostytutki z Polski.  Było tam na nie ogromne zapotrzebowanie. Alfons działał jednak  głównie na terenie Szkocji, gdyż sam mieszkał w Edynburgu.  Policja wpadła na trop jego przestępczej działalności, gdy firma ubezpieczeniowa, biorąca udział w transakcji związanej z nieruchomościami nabrała podejrzeń w związku z jego majątkiem.

To było impulsem do działań policji, która  zdecydowała się zatrudnić jednego ze swoich oficerów u Emila W, aby zebrać dowody jego przestępczej działalności. Policja ujawniła, w jaki sposób Polak dorobił się  fortuny. Okazało się, że 32-latek prowadził dobrze  prosperujący seks biznes pod nazwą Diamond Massage. Była to agencja towarzyska, organizująca spotkania prostytutek z klientami. Policja odkryła, że od 2011 do 2015 roku alfons zarobił ponad 1,4 miliona funtów.  Wykorzystywał przy tym pracujące dla niego kobiety, wypłacając im niewielkie sumy. CO PISZE O NIM SZKOCKA  POLICJA

W sądzie Emil  W. twierdził, że nie zdawał sobie sprawy, iż jego działalność jest nielegalna. Uważał, że skoro płacił pensje pracownikom i odprowadza podatki, to działa legalnie.

eps