ŻYRARDÓW: Czy sędzia zostanie skazany?

0
16
W dalszym ciągu nie wiadomo, jak potoczą się losy Mirosława T., wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żyrardowie, który podejrzany jest o przywłaszczenie 50 złotych na stacji benzynowej w Wężykach. Co prawda Sąd apelacyjny w Łodzi odsunął go od orzekania w sprawach sądowych. To nadal nie wiadomo, jakie konsekwencje czekają sędziego za popełnienie czynu, którego ponoć się dopuścił.
Trwa postępowanie, w którym Mirosław T., wiceprezes Sądu Rejonowego w Żyrardowie pomawiany jest o przywłaszczenie 50 zł na stacji benzynowej w Wężykach. Na razie w toku postępowania Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Łodzi zawiesił go w orzekaniu w sprawach sądowych. Wyrok się uprawomocnił i obowiązuje do czasu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości w tej sprawie.
Czekanie na karę
 – Wnioskowano o odsunięcie go od obowiązków orzeczniczych sędziego. Taki wniosek został uwzględniony. Określono w decyzji sądu, że sędzia zostaje odsunięty od obowiązków orzeczniczych do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego przez zastępcę rzecznika dyscypliny przy Sądzie Okręgowym w Płocku – informuje sędzia Piotr Feliniak, rzecznik prasowy Sądu Administracyjnego w Łodzi. Jak dodaje sędzia, nikt nie wzniósł odwołania od decyzji. Została ona przekazana zainteresowanym stronom, w tym Mirosławowi T. oraz Ministrowi Sprawiedliwości. Strony zaakceptowały i przyjęły decyzję sądu, nie wnosząc do niej swych zastrzeżeń.
Teraz rozwiązanie sprawy pomawianego o kradzież 50 złotych sędziego zależy od zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Płocku. To właśnie on zdecyduje, czy sędzia zostanie pozbawiony immunitetu, a tym samym, czy czeka go proces karny.
– Odnośnie konsekwencji karnych, czekamy na decyzję prokuratora. Sprawa jest w gestii prokuratury właściwej do miejsca popełnienia czynów. Tej inicjatywy po stronie prokuratury na razie jeszcze nie ma – dodaje rzecznik Sądu Apelacyjnego.
Tymczasem, jak wynika z naszych informacji, rzecznik dyscyplinarny Sądu Okręgowego w Płocku nie podjął jeszcze w tej sprawie decyzji. Podobnie ma się rzecz z prokuraturą. Jak poinformowała nas prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, decyzje w sprawie Mirosława T jeszcze nie zapadły.
Skrępowany immunitetem
Przypomnijmy, że do zdarzenia, które jest obecnie źródłem kłopotów Mirosława T., doszło 3 marca na stacji paliw w Wężykach koło Sochaczewa. Według relacji pracowników stacji mężczyzna kupił napój. Zapłacił już za niego, gdy do kasy podeszła kobieta i położyła na ladzie 50 złotych, bo za tyle zatankowała. Po chwili ten mężczyzna wyszedł, a pieniądze zniknęły – opowiadał Expressowi  pracownik stacji „Orlen” w Wężykach.
Klientka, która straciła pieniądze, zażądała przejrzenia monitoringu. Zapis z kamery nie pozostawiał złudzeń. Banknot zniknął w kieszeni mężczyzny, który w chwilę potem odjechał z Wężyk. Jednak monitoring zarejestrował także numery jego samochodu. Okazało się, że auto należy do wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żyrardowie. Tymczasem kobieta, która straciła pieniądze, musiała drugi raz zapłacić za paliwo. Czy mamy tu do czynienia z kradzieżą, kleptomanią czy zwykłym roztargnieniem, trudno powiedzieć.
Faktem jest jednak, że gdy  policjanci dotarli do Mirosława T., ten zasłonił się immunitetem sędziowskim. Trzeba zaznaczyć, że Mirosław T. nie miał innego wyjścia. Otóż prawo nie dopuszcza sytuacji, w której sędzia może sam pozbawić się immunitetu. A jakby tego było mało, to za wykroczenie – a tak jest w tym przypadku – ze względu na małą wysokość kwoty, sędzia może odpowiadać jedynie dyscyplinarnie.
W tej sytuacji funkcjonariusze nie mogli wiele zrobić. Jednak nie pozostawili całej sprawy swojemu losowi. Przesłuchano świadków zdarzenia oraz zabezpieczono monitoring. A następnie zebrane materiały zostały przekazane do Sądu Rejonowego w Żyrardowie, skąd następnie trafiły do Sądu Okręgowego w Płocku. Sam Mirosław T. nie chce się wypowiadać o całym zdarzeniu ze względu na zakaz, jaki otrzymał od swoich zwierzchników. Jednak – jak zapewnił – gdyby mógł, to na pewno by się odniósł do tej sprawy
Bogumiła Nowak
współpraca dot

 

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ