To co były premier Włoch Silvio Berlusconi powiedział o nowym prezydencie i jego żonie musiało zaboleć  Emmanuela Macrona. Berlusconi, który gustuje w znacznie młodszych kobietach a właściwie w dziewczętach stwierdził, że Macron to:  „przystojny chłopiec z dobrze wyglądającą  mamą”, Co było wyraźną aluzją do żony prezydenta Francji, która jest od niego starsza o 24.

Przemawiając na spotkaniu kandydata na burmistrza w Monz, Berlusconi nazwał Macrona „39-letnim chłopcem, z dobrym doświadczeniem w pracy, a przede wszystkim z dobrze wyglądającą  mamą, która nosiła go na rękach, gdy był jeszcze dzieckiem”.

Były premier Włoch  nie wymienił z imienia żony Macrona, Brigitte Trogneux.  Jednak komentarz zabrzmiał bardzo złośliwie biorąc pod uwagę, że 80-letni Berlusconi słynie z organizowania tzw. bunga-bunga oraz słabości do dużo młodszych pań. Teraz  spotyka się z kobietą o  49 lat młodszą.

Nie po raz pierwszy Berlusconi bez owijania w bawełnę powiedział co myśli o innym przywódcy światowym. W 2008 roku nazwał prezydenta USA, Baracka Obamę  „przystojnym, młodym, a przede wszystkim dobrze opalonym”.

Berlusconi nie przejmuje się  krytyką swoich wypowiedzi twierdząc, że takie ma poczucie humoru.

ex