Francuski prezydent Francois Hollande powiedział swoim ministrom, aby zrobili wszystko, co możliwe, w celu zagwarantowania przegranej prawicowej kandydatki na prezydenta -Marine Le Pen. Do decydującej, drugiej rundy wyborów dojdzie  7 maja.
Odchodzący, socjalistyczny prezydent nie kryje się ze  wsparciem dla Emmanuela Macrona .
– Prezydent Hollande poprosił ministrów, aby w pełni angażowali się w kampanię wyborczą, by Marine Le Pen osiągnęła jak najniższy wynik- powiedziała Stephane Le Foll, rzecznik francuskiego prezydenta.
Według jej słów każdy minister musi być „całkowicie zmobilizowany w tej kampanii”, Le Foll przypomniała, że w 2002 roku ojciec Marine Le Pen, Jean-Marie Le Pen, również wszedł do drugiej rundy i został pokonany.
Hollande i jego rząd nie są jedynymi politykami popierającymi Macrona. Kandydat republikanów Francois Fillon i Benoit Hamon z partii socjalistycznej wezwali także swoich zwolenników do głosowania na byłego ministra gospodarki i bankiera inwestycyjnego. Macron wygrał pierwszą rundę wyborów, która odbyła się w niedzielę  (24.01 % głosów), przed Le Pen z (21,3 %).
Marine Le Pen oskarżyła francuskie media i elitę o faworyzowanie rywala: –Macron wchodzi do drugiej rundy na dywanie z płatków róż, z prawie całkowitym poparciem francuskich mediów mainstreamowych, elit, związków zawodowych i przedsiębiorców – powiedziała w wywiadzie dla kanału telewizyjnego France 2. – Ale to dobrze, wolę być wspierana przez Francuzów. – dodała.
es