Już jutro (27 kwietnia) z Moskwy wystartuje kolejny międzynarodowy rajd motocyklowy „Drogi Zwycięstwa — na Berlin!”. Jak zapowiadają „Nocne Wilki”, które są organizatorami tej akcji, w tym roku będzie ona miała masowy charakter, gdyż w rajdzie weźmie udział 1000 motocyklistów.

Kolumna przejedzie z Rosji na Białoruś, a następnie przez Polskę, Słowację, Węgry, Czechy do Niemiec.

„Nocne Wilki” zamierzają w ten sposób uczcić pamięć ofiar II Wojny Światowej. W Polsce motocykliści chcą odwiedzić grób Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego w Warszawie, cmentarz czerwonoarmistów we Wrocławiu, pomnik ofiar Rzezi Wołyńskiej, oraz były niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Czy polskie MSZ zezwoli na wjazd motocyklistów powiązanych z Kremlem do Polski?

Lider Ogólnorosyjskiego Klubu Motocyklowego „Nocne wilki” Aleksandr „Chirurg” Załdostanow wyraził przekonanie, że tym razem nie będzie żadnych problemów i dodał: – Jeśli nie zostaniemy wpuszczeni na drogach, to do 27 kwietnia wyrosną nam skrzydła i wzniesiemy się w powietrzu.  

Zdaniem wielu osób Nocne Wilki, to największy rosyjski gang motocyklowy, Nocne Wilki, jest ostoją nacjonalizmu i jedną z ulubionych organizacji Władimira Putina. To motocykliści z tego gangu prowadzą prorosyjskie parady na Krymie i na Ukrainie. Nocne Wilki są niewątpliwie widocznym elementem medialnego obrazu Rosji. Ich lider często pokazuje się w towarzystwie prezydenta Putina, odebrał zresztą od niego order ze zasługi na polu edukacji patriotycznej. Wzorcem dla członków grupy jest m.in. Stalin.

W ubiegłym roku polskie władze MSZ nie zgodziło się na przejazd przez Polskę kilkudziesięciu motocyklistów z klubu „Nocne Wilk”. W nocie przekazanej ambasadzie rosyjskiej odmówiły przejazdu przez Polskę grupie rosyjskich motocyklistów. Podstawą odmowy były przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Można się spodziewać, że podobnie będzie teraz, tym bardziej, że motocyklistów ma być 1000 a nie kilkudziesięciu.

jes