Hakerzy włamali się na stronę internetową i konta społecznościowe brytyjskiej, prawicowej organizacji Britain First oraz jej członków.  Dostali oni również ostrzeżenia, aby „przestali być rasistami wobec muzułmanów”- w przeciwnym razie umrą.

Britain First jest prawicową partią polityczną i ruchem utworzonym w 2011 r. przez byłych członków Brytyjskiej Partii Narodowej (BNP). Organizacja znana jest z kampanii przeciwko wielokulturowości i tym wszystkim, co postrzegane jest jako islamizacja Wielkiej Brytanii. Ruch stanowczo opowiada się za zachowaniem tradycyjnej kultury brytyjskiej i jej wartości.

Niespodziewane hakerzy przejęli twitterowe konto lidera partii- Paul’a Golding’a oraz jego osobistą stronę internetową, umieszczając na niej tekst „rasist f ****** chav”. Jego dane osobowe- w tym adres domowy, zostały natomiast udostępnione online.

Jayda Fransen– zastępca Paul’a Golding’a, również została ofiarą ataków, mających na celu pokazanie śmiertelnego zagrożenia wobec członków grupy. Groźby te są prawdopodobnie  związane z zapowiedzianym na 3 czerwca marszem antyislamskim, który ma się odbyć w Birmingham.

Wiadomości rozsyłane do członków Britain First zawierały też bardzo konkretną groźbę: „Wybuchnie kilka bomb, a ci, którzy będą maszerować staną się martwi. Kto idzie na marsz umrze”.

Brytyjska policja zapewnia, że bada sprawę, jednak odmawia komentarza.

mb