Hannah Bladon, 21-letnia brytyjska studentka, została śmiertelnie zadźgana w Jerozolimie w piątek po południu. Incydent miał miejsce w pociągu. Bandyta wstał z fotela, wyciągnął nóż i bez ostrzeżenia zaatakował kobietę. Blandow w stanie krytycznym trafiła do szpitala, gdzie zmarła.

Atak miał miejsce w Wielki Piątek, chrześcijańskie święto upamiętniające ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa. Tego dnia wielu chrześcijan przyjeżdża do Jerozolimy, aby wziąć udział  w drodze krzyżowej  na Starym Mieście. Hannah Bladon nie zdołała tam dojechać.

fot. Mahmoud Illean

Mordercą jest Jamil Tamimi, 57-letni Palestyńczyk, który niedawno został zwolniony z ośrodka psychiatrycznego. Wcześniej był oskarżany o przestępstwa seksualne wobec własnej córki.  Podejrzany został zatrzymany.

Hannah  Bladon była studentką teologii na Uniwersytecie w Birmingham w Wielkiej Brytanii, niedawno rozpoczęła naukę na Uniwersytecie Hebrajskim.

„Niestety, terroryzm uderzył w stolicy Izraela – Jerozolimę” – stwierdził premier Benjamin Netanyahu w specjalnym oświadczeniu –  „Palestyński terrorysta zamordowany zimną krwią obywatelkę brytyjską.  W imieniu całej społeczności Izraela przesyłam kondolencje dla rodziny ofiary”.

Niestety, to jeden z wielu takich incydentów w Jerozolimie.

eba