36-letni Bashdar Abdulla Qarani, który od 12 lat przebywa w Wielkiej Brytanii nielegalnie, usiłował zgwałcić kobietę. Na szczęście nieskutecznie. Zboczeniec dostanie jednak od państwa brytyjskiego rekompensatę. Tak uznał w tym tygodniu sąd. W sumie bandyta nieźle na nieudanym gwałcie zrobił.
Bashdar Abdulla Qarani przyjechał do Wielkiej Brytanii w 2005 roku i szybko na jego koncie pojawiły się liczne przestępstwa: kradzieże, napastowanie seksualne i przemoc z użyciem noża. W 2012 roku bandyta trafił do więzienia na cztery lata za próbę gwałtu, której dokonał w południowej Walii.
Bashdar Abdulla Qarani nie miał żadnego dokumentu tożsamości i – zanim zapadł wyrok – spędził dwa lata w areszcie. Władze nie mogły go deportować do kraju jego pochodzenia, gdyż nie były w stanie udowodnić mu jego narodowości. A on nie chciał się do niej przyznać. Nie można było go tez puścić wolno.
I co się dzieje? Otóż sędzia, który zajmował się tą  sprawę stwierdził, że mimo swojej przestępczej działalności Qarani został bezprawnie przetrzymany w więzieniu przez 11 miesięcy. I na otarcie łez kazał mu wypłacić 27 tysięcy funtów odszkodowania. Niedoszły gwałciciel nadal jest nielegalnym imigrantem i powinien zostać deportowany. Ale pewnie nie będzie to proste. Być może wkrótce dokona kolejnego gwałtu lub jego próby. Da się zamknąć, dostanie odszkodowanie i będzie żył dostatnio na koszt Anglików.
Nie wiadomo natomiast, czy kobieta, którą usiłował zgwałcić Qarani otrzyma od niego jakąkolwiek rekompensatę za swoją krzywdę. Kto by się tam przejmował ofiarą>
ex