DJ Dax został skazany na rok w więzieniu przez tunezyjski sąd, po tym jak zagrał remiks z  muzułmańskimi  wezwaniami do modlitwy. Z tymi samymi, które są przekazywane z meczetów pięć razy dziennie.

DJ Dax, czyli Dax Heddon,  w zeszłym tygodniu grał w tunezyjskim klubie nocnym w Nabeuli, podczas Festiwalu Orbita.

Heddon został oskarżony o naruszenie moralności i skazany na rok wiezienia.  Jednak w tym czasie  nie był już w Tunezji, i nie stawił się przed sądem. Jest zatem  mało prawdopodobne, aby faktycznie trafił do więzieniu. Dax Heddon, od czasu tego incydentu, otrzymał wiele gróźb śmierci m.in. w mediach społecznościowych.

Po tym incydencie Heddon wydał oświadczenie z  przeprosinami, a organizatorzy Orbit Festival przekonywali: „DJ nie zdawał sobie sprawy, że może obrazić publiczność z kraju muzułmańskiego, takiego jak nasz”.  Dodali też, że nie akceptują tego co zrobił Dax Heddon.

Sąd oddalił zarzuty karne przeciwko właścicielowi klubu nocnego i organizatorowi imprezy. Mimo to prokuratura apelowała od wyroku, twierdząc, że organizatorzy imprezy powinni wcześniej sprawdzać repertuar DJ’ów. W efekcie klub został zamknięty przez lokalne władze.

– Nie zezwalamy na ataki na uczucia religijne i święte –  powiedział miejscowy gubernator Mnaouer Ouertani po zamknięciu klubu.

Ministerstwo Spraw Religijnych Tunezji stwierdziło w specjalnym  oświadczeniu, że „wyśmiewanie opinii i zasad religijnych Tunezyjczyków jest absolutnie nie do przyjęcia”.

ex